Niespodziewanie odwiedził naszą Serowarnię Pan Zbyszek, który prowadzi turystycznego bloga. Oto co o nas napisał:
„𝗦𝗲𝗿 𝘁𝗼 𝘁𝘆𝗹𝗸𝗼 𝗽𝗿𝗲𝘁𝗲𝗸𝘀𝘁
Do mojej osobistej Wielkiej Karty Podlaskich Przysmaków dołączył trzeci* rarytas – Sery z Puszczy Białowieskiej. Tak naprawdę to tych serowych rarytasów jest duuużo więcej,
Mężczyzna w oknie vis a vis serowarni, trzymając telefon przy uchu, dał znać, że już idzie. Miałem więc chwilę czasu żeby popatrzeć na najbliższą okolicę. Zaskoczyła mnie lokalizacja. Wszystkie serowarnie, której do tej pory widziałem (czyli obie), były na wsiach i to przyjąłem za naturalne środowisko robienia sera. Ale „miejska” serowarnia w Hajnówce pachniała tak samo jak tamte. Na zewnątrz stała wędzarnia, a na ścianie wisiał szyld: Sery z puszczy Białowieskiej.
To co zwróciło moją szczególną uwagę w czasie zakupów to wielokolorowość serów i … zaawansowana technologia. Marmurkowe sery są żółte, niebieskie, czarne. Jak się robi czarne sery? Tego ci nie powiem, bo to jest opowieść Serowara. A jak się robi niebieskie prawie granatowe sery? Tego też ci nie powiem, żeby cię zachęcić do wizyty.
A jak tam będziesz, zapytaj z jakimi uczelniami współpracuje serowarnia i jakie tam mają symulatory. Zapytaj jakie ilości mleka przerabia się w szczycie sezonu? Dowiedz się kto robi bakterie jogurtowe skomponowane specjalnie pod gust Serowara. Zapytaj o mleko A2.
Dla Serowara nie jest też problemem zrobienie dla ciebie sera z żubrzego mleka. Ale w jaki sposób wydoisz żubrzycę to już twój problem 
I niby pojechałem tam kupić tylko kawałek sera, ale jak wychodziłem, to mógłbym bronić magisterkę z technologii żywienia, gdybym tylko zrozumiał choć połowę z tego co usłyszałem.
Dla mnie Sery z Puszczy Białowieskiej to nowy i mocny punkt na mapie turystycznej Podlasia. Do tego – nieprędko się znudzi, bo Mistrz ciągle chce robić coś nowego. I tak naprawdę, ser jest tylko pretekstem, żeby porozmawiać z pasjonatem o rzeczach dla mnie magicznych.
Nieustannie zachęcam do odwiedzenia Centrum Turystyki i Promocji „Kraina Żubra” . Tam zawsze dowiesz się aktualności turystycznych, a być może będzie okazja do dalszego ciągu rozmowy o … serach
„.

